Czy Szwajcaria to kraj ksenofobów?

96972A49-8C90-4E77-8C0B-3110B3396B84

Fot. tagesanzeiger.ch

Na początek dwie scenki rodzajowe.

Sytuacja nr 1 – zawodowa. Sklep z winem. Wchodzi pani, na oko po 60-tce, w futrze, starannym makijażu, z drogą torebką. Uśmiecha się do mnie od progu. Witam ją serdecznie moim niemieckim z akcentem. Mina jej wyraźnie rzednie, bez silenia się na dyskrecję spogląda na moją przypinkę z nazwiskiem. Krzywi się. “Czy mogłabym rozmawiać z kimś, kto mówi po szwajcarsku?”.

Sytuacja nr 2 – prywatna. Impreza. Sami Szwajcarzy (nie wszyscy 100-procentowi) i ja. Pijemy piwo, jest wesoło. Kolega wznosi toast, stukają kufle, pada szwajcarskie “Prost”. Po chwili ten sam kolega zaprasza do kolejnego toastu.. ale tym razem tylko Szwajcarów. Ja, ta bez czerwonego paszportu, przyglądam się i już nie jest mi do śmiechu.

Przesadzasz, jesteś przewrażliwiona, uprzedzona, albo po prostu masz pecha, trafiasz na niedobrych ludzi – mówi mój mąż. Szwajcar.

Czyżby? Co trzeci Szwajcar przyznaje, że przeszkadzają mu ludzie o innej narodowości, wyznaniu, kolorze skóry, posługujący się obcym językiem czy prowadzący nieosiadły tryb życia. To opublikowane właśnie wyniki ogólnokrajowego badania przeprowadzanego przez Szwajcarski Urząd Statystyczny.

Jak to możliwe, że w kraju z niemal najwyższym w Europie odsetkiem przyjezdnych, panuje taka niechęć do obcych? W kraju, gdzie 35 procent mieszkańców ma obce pochodzenie, a w miastach, jak Genewa czy Bazylea – rodzice co drugiej osoby to imigranci. W ubiegłym roku po raz pierwszy więcej dzieci urodzili tu obcokrajowcy niż Szwajcarzy. Postęp deszwajcaryzacji jest nieubłagany i za jakiś czas autochtoni znajdą się w mniejszości. Ksenofobia to lęk przed obcymi. Szwajcarska ksenofobia to prawdopodobnie lęk przed tym, że obcy zagarną nam nasz kraj. Kraj, który swój dobrobyt w dużej mierze zbudował na pracy emigrantów. Jak to możliwe, że to właśnie oni czują się tutaj często jak intruzi?

InterNations, organizacja zrzeszająca ekspatów na całym świecie, opublikowała niedawno raport, z którego wynika, że największym wyzwaniem na szwajcarskiej emigracji są właśnie sami Szwajcarzy, których ankietowani obcokrajowcy – głównie pracownicy międzynarodowych korporacji – nazwali dosłownie “unwelcoming”. Zdystansowany, trudny w kontaktach, stawiający bariery, choćby w postaci niezrozumiałego dialektu – taki jest Szwajcar w oczach obcych. Diccon Bewes, Anglik mieszkający na stałe w Bernie, autor książki “Swiss Watching”, porównał Szwajcarów do orzechów kokosowych. Trudno dostać się do środka.

Ostatecznym dowodem szwajcarskiej ksenofobii były wyniki referendum, przeprowadzonego w lutym 2014 roku. Jak pewnie pamiętacie, ponad połowa obywateli kupiła populistyczne hasełka prawicowej partii SVP i powiedziała “stop” imigracji. Nie zdziwiłoby mnie, gdyby kolejnym pomysłem Christopha Blochera i jego wesołej drużyny było postawienie muru na granicy, podobnie, jak marzy się pewnemu znacznie potężniejszemu politykowi.

Może w takim razie coś jest na rzeczy i nie mam paranoi za każdym razem, kiedy kolejna miła z pozoru pani usztywnia się na dźwięk mojego akcentu. Albo kiedy słyszę wypowiadane z wyższością: bo u nas w Szwajcarii robimy to tak i tak.

Jak żyć, kiedy jest się obcym w kraju ksenfobów? Ja póki co walczę – zwracam uwagę, nie zgadzam się, tłumaczę, dyskutuję, a kiedy nie da się inaczej – po prostu wychodzę. Ale może jedyna właściwa droga to nauczyć się odpuszczać?

Advertisements

4 thoughts on “Czy Szwajcaria to kraj ksenofobów?

      • Nie mogę powiedzieć, żebym osobiscie spotkała się z jawnymi przejawami niecheci w stosunku do mnie, ale takie uwagi jak ” na pewno znajdziesz jakąś pracę jako recepcjonistka” ( po studiach wyższych, z kilkoma jezykami i latami doświadczenia) pokazuje dokładnie, co Szwajcarzy mysla o cudzoziemcach. W gazecie przeczytałam, ze otwierane wypozyczalnie rowerow to doskonala mozliwosc pracy dla imigrantow. Imigrantow. Bo do tego sa imigranci w CH.

        Like

      • Najbardziej niesprawiedliwe jest to, że jeśli chcesz pracować na poziomie swoich kompetencji, to musisz być 100 razy lepsza od Szwajcara, żeby to się mogło udać. Tzn. znać cztery języki i jeszcze rozumieć dialekt, umieć coś, czego nikt w tym kraju nie umie, mieć coś ekstra – umiejętność, jakiej nie opanowali tutejsi. Ale wtedy uważaj, bo na koniec zarzucą Ci, że jesteś zła, bo chcesz im zabrać pracę. Więc lepiej już idź do tej wypożyczalni rowerów, gdzie właściwe miejsce imigranta.. ;P

        Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s